Miesięczne archiwum: Styczeń 2021

Co może stanąć mi na drodze w powrocie do sprawności po COVID-19?

Rok 2021 ledwo się zaczął, a już zdążyło pojawić się kilka ciekawych publikacji, które warto omówić. Pozostając w temacie ostatniego wpisu, chciałem Wam przybliżyć najnowszy artykuł naukowy, autorstwa D. Salman i wsp., dotyczący meandrów powrotu do sprawności po przybyciu COVID-19. Należy zaznaczyć, że wciąż nie mamy wiele rzetelnych, długoterminowych danych dotyczących tej choroby. Miejmy nadzieję, że kolejne miesiące przyniosą nam wskazówki, które będziemy mogli wdrażać w życie, dla dobra wszystkich pacjentów. 

Utrzymywanie regularnej aktywności fizycznej na odpowiednim poziomie jest absolutnie niezbędne dla zachowania optymalnego zdrowia i nie da się tego niczym zastąpić. Siedzący tryb życia i brak codziennego ruchu uznawany jest za trzeci główny czynnik występowania chorób niezakaźnych u ludzi, zaraz za paleniem tytoniu i problemem otyłości. W Wielkiej Brytanii, biorąc pod uwagę zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, ponad ⅓ mieszkańców nie rusza się wystarczająco dużo, aby zachować zdrowie. Myślicie, że w Polsce jest lepiej? Niestety muszę ostudzić Wasz optymistyczny obraz postrzegania naszych rodaków – u nas ten problem jest niemal na tym samym poziomie (pomimo małego zamieszania związanego z metodologią poszczególnych badań można spokojnie przyjąć, że mamy przewagę jedynie kilku procent). A mówimy o danych z okresu, w którym nikt jeszcze nawet nie przypuszczał, że może się nam przytrafić pandemia. Wszystkie szacunki są zgodne co do tego, że rzeczywistość, w której się znaleźliśmy spowodowała jeszcze większe pogłębienie tego problemu. Od początku pandemii spadł poziom aktywności zwłaszcza u osób z chorobami przewlekłymi, takimi jak otyłość i nadciśnienie, a także u tych, u których wystąpił ciężki przebieg covid-19. Są to bez wątpienia grupy ludzi, którzy tej aktywności potrzebują najbardziej – zwłaszcza ci, których kondycja uległa osłabieniu po przebytej chorobie. Ludzie mogą nie wiedzieć, jak i kiedy wrócić do aktywności fizycznej po COVID-19 i czy jest to w ogóle bezpieczne. Część osób, która próbowała wrócić do swoich dawnych aktywności stwierdziła, że nie jest w stanie tego zrobić z powodu objawów pochorobowych. Próby te mogą powodować niepokój i brak chęci do podejmowania kolejnych starań, a to – prowadzić do dalszego pogorszenia stanu funkcjonalnego. 

Wytyczne WHO, dotyczące regularnej aktywności mówią o tym, że do zachowania zdrowia i sprawności każdy człowiek powinien wykonywać tygodniowo co najmniej:

  • 150 minut aktywności fizycznej o umiarkowanej intensywności + trening oporowy co najmniej 2 razy w tygodniu, lub
  • 75 minut intensywnej aktywności fizycznej +  trening oporowy co najmniej 2 razy w tygodniu.

Należy pamiętać, że aktywność fizyczna jest pojęciem znacznie szerszym niż sport i powinna być częścią codziennego życia. Chociaż zalecenia można zaspokoić ćwiczeniami, to aktywności takie jak praca w ogrodzie, noszenie ciężkich toreb z zakupami zamiast jazda autem lub zwykłe chodzenie również ma ogromne znaczenie i powinno być rozpatrywane w kategoriach aktywności fizycznej. 

Wiemy, że wiele osób, które powracają po przebyciu COVID-SARS-2 musi mierzyć się z takimi problemami jak uporczywy kaszel, duszności, brak siły czy szybka męczliwość. Pisaliśmy o tym w poprzednim artykulej. Ale czy istnieją zagrożenia związane z aktywnością fizyczną po COVID-19? Jak zostało już wspomniane, obecny stan wiedzy na ten temat jest ograniczony, ale wstępne badania ujawniły kilka kluczowych problemów. Najważniejszym z nich, który trzeba wziąć pod uwagę jest możliwość wystąpienia wirusowego zapalenia mięśnia sercowego. Jest to o tyle ważne, że wykonywanie ćwiczeń fizycznych w tym stanie grozi bardzo poważnymi powikłaniami. Nie jest jeszcze wiadomo, jaki odsetek pacjentów cierpi na tą przypadłość, dało się jednak ją zaobserwować u osób po cowidzie. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to coś, co jest specyficzne dla tej choroby. Zapalenie mięśnia sercowego może być związane z zakażeniem wieloma powszechnie występującymi wirusami – w tym wirusem grypy. Inną grupą powikłań, z którymi trzeba się liczyć są powikłania zakrzepowo-zatorowe, takie jak zator płucny. Długoterminowy wpływ covid na czynność płuc nie jest obecnie znany, ale dane z epidemii wirusa ciężkiego ostrego zespołu oddechowego z 2003 r. (wirus SARS-CoV, “młodszy brat” dzisiejszego covida, o którym mało kto już dzisiaj pamięta) sugerują upośledzenie funkcji płuc i zdolności wysiłkowych. Co ciekawe i bardzo często niedostatecznie brane pod uwagę, nie bez znaczenia pozostają również następstwa psychologiczne po zakażeniu. Mogą one obejmować między innymi zespół stresu pourazowego, psychozy, lęk i depresję.

Nie chodzi oczywiście o to, aby utrudniać decyzję na temat podjęcia aktywności u osób, które najbardziej jej potrzebują. Potrzebna jest jednak równowaga między podejmowaniem aktywności fizycznej na zalecanych poziomach, a potencjalnym ryzykiem groźnych konsekwencji. Autorzy cytowanego artykułu, a także cały zespół Twojej Rehabilitacji, opowiadają się za pragmatycznym podejściem, które umożliwia stopniowy powrót do sprawności przy jednoczesnym ograniczaniu ryzyka. Jeśli pragniesz poprawić swój stan po infekcji COVID-19, chcesz to zrobić w sposób skuteczny, ale przede wszystkim bezpieczny, to czekamy na Ciebie w naszym Centrum w Skórzewie.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat objawów po covidzie, które powinny skłonić się do wykonania dalszej diagnostyki – czekaj na kolejny wpis.  


26 stycznia 2021

Co wiemy na temat powikłań po Covid-19?

Bez wątpienia przyszło nam żyć w czasach wyjątkowych. Rok 2020 zmusił nas do mierzenia się z wieloma różnymi przeciwnościami, w tym oczywiście z pandemią wirusa SARS-CoV-2. Nic jednak nie wskazuje na to, że wraz z rokiem 2020 minął problem Covid-19. Niestety, objawy po przebyciu tej prawdopodobnie najgłośniejszej choroby XXI wieku, również w wielu przypadkach nie mijają tak naturalnie jak stary rok. I właśnie o tym będzie dzisiejszy wpis.

Zespół „Post -COVID” jest stanem długo utrzymujących się, charakterystycznych objawów, mimo negatywnego wyniku na obecność wirusa i pozornego wyzdrowienia. Z danych, których ilość rośnie wraz z ilością ozdrowieńców wiemy, że nawet łagodny przebieg COVID-19 może wiązać się z powikłaniami, w tym uporczywymi bólami głowy, skrajnym zmęczeniem, bólem mięśni i stawów. Chociaż najbardziej narażone na długo trwające objawy są osoby starsze, które ciężko przeszły chorobę, to nierzadkie bywają przypadki, w którym mierzyć się z nimi muszą również młodzi ludzie.

Do najczęstszych objawów należą:

  • zmęczenie,
  • duszność,
  • kaszel,
  • bóle stawów i mięśni,
  • ból w klatce piersiowej,
  • depresja,
  • szybka męczliwość,
  • bóle głowy,
  • kołatanie serca,
  • “mgła mózgowa” – problemy z koncentracją, 
  • zaburzenia smaku i węchu.

Jak dotąd przyczyny przewlekłego występowania tych objawów mimo wyzdrowienia nie jest poznane. Wiemy natomiast, że mają one związek z wiekiem, BMI i płcią żeńską. Zebranie dokładnych statystyk związanych z występowaniem zespołu pocovidowego jest problematyczne, ponieważ większość badań skupia się na pacjentach, którzy wymagali leczenia szpitalnego. Z pewnością potrzebne jest ujęcie miliona ludzi, którzy przeszli zakażenie SARS-CoV-2 skąpo- lub bezobjawowo. 

Badania przeprowadzone na 143 pacjentach, którzy leczenie byli w Szpitalu Uniwersyteckim Agostino Gemelli w Rzymie dostarczyły nam danych, z których wynika, że 87% ozdrowieńców po dwóch miesiącach po infekcji wciąż miało co najmniej jeden utrzymujący się objaw.

Zdaniem ekspertów, pomimo tego, że nie wiemy jeszcze jak długo objawy te mogą trwać, to pacjenci mogą odnieść duże korzyści ze spersonalizowanego procesu rehabilitacyjnego. 

Fizjoterapia w zespole post-COVID oparta jest o potrzeby pacjenta. Aby umożliwić powrót do dawnej sprawności, niezależnie od tego, czy zależy nam na poprawie komfortu związanego z wykonywaniem pracy zawodowej, czynności dnia codziennego czy pasji i aktywności sportowej niezbędna jest praca nad poprawą takich parametrów jak wydolność tlenowa i beztlenowa, siła, wytrzymałość siłowa czy moc. Proces ten uzupełniony jest o ćwiczenia oddechowe i pracę na tkankach z użyciem terapii manualnej, która ma na celu poprawę elastyczności, zakresu ruchu i zmniejszenie dolegliwości bólowych. 

Cały proces monitorowany jest z użyciem pulsoksymetru i subiektywnego odczucia zmęczenia. Pozwala to na zapewnienie komfortu i bezpieczeństwa podczas wykonywania ćwiczeń, a także wprowadzania odpowiedniego zwiększania ich intensywności, co konieczne jest do zapewnienia optymalnych efektów. 

Wszystko wskazuje na to, że wielu pacjentów, którzy przeszli COVID-19 będzie borykać się z długotrwałymi objawami. Dobra wiadomość jest taka, że systematyczna praca jest skutecznym rozwiązaniem w przypadku wielu z nich. Jeżeli borykasz się z przykrymi następstwami, zgłoś się do nas. Nasi terapeuci czekają na to, żeby Ci pomóc. 


12 stycznia 2021